Indywidualne zadaszenie na wymiar – case study realizacji
Geneza projektu – dlaczego klient potrzebował zadaszenia na wymiar?
W połowie 2025 roku do biura Kanimet zgłosił się właściciel domu jednorodzinnego w okolicach Lublina. Problem był konkretny: taras o powierzchni 42 m², ale o nieregularnym, wręcz trapezoidalnym kształcie. Standardowe zadaszenia tarasów dostępne w marketach budowlanych po prostu nie pasowały – żaden system kasetonowy nie mógł wypełnić tej przestrzeni bez pozostawiania brzydkich szczelin czy konieczności docinania konstrukcji „na siłę”.
Niestandardowy kształt tarasu a gotowe systemy
Klient miał już za sobą rozmowy z trzema firmami oferującymi gotowe systemy zadaszeń. Każda z nich proponowała kompromisy: albo zostawienie 15 cm niezakrytej przestrzeni z boku, albo zastosowanie dodatkowych paneli wypełniających, które wyglądały jak prowizorka. Dla kogoś, kto zapłacił za dom z wysokiej jakości wykończeniem, takie rozwiązanie było nie do przyjęcia. I tu pojawiliśmy się my – jako zadaszenia polskie producent z elastycznym podejściem do projektu.
Wymagania dotyczące ochrony przed słońcem i deszczem
Ale kształt tarasu to nie wszystko. Klient miał jeszcze dwie konkretne potrzeby. Po pierwsze: ochrona przed deszczem, który podczas letnich burz potrafił zalać taras w 10 minut. Po drugie: ograniczenie nagrzewania się salonu, którego okna wychodziły bezpośrednio na południe. Latem temperatura w pokoju sięgała 32°C, a klimatyzacja pracowała non-stop. Klient chciał, żeby zadaszenie pełniło funkcję zarówno przeciwsłoneczną, jak i przeciwdeszczową – bez blokowania naturalnego światła. To ostatnie było kluczowe: nie chodziło o zrobienie z tarasu piwnicy, tylko o stworzenie przestrzeni, która będzie przyjemna o każdej porze dnia.
Zdecydowano się więc na indywidualne podejście – zadaszenia na wymiar zaprojektowane od podstaw, z uwzględnieniem każdego centymetra nieregularnej powierzchni.
Projekt techniczny – od koncepcji do gotowego modelu 3D
Proces rozpoczął się od wizyty ekipy pomiarowej. To nie był zwykły pomiar taśmą mierniczą – użyliśmy skanera laserowego, który uchwycił geometrię tarasu z dokładnością do 2 mm. Dlaczego to takie ważne? Bo przy nieregularnych kształtach każdy błąd pomiaru oznacza problemy na etapie montażu. A poprawki na budowie kosztują czas i pieniądze.
Pomiary i wizualizacja 3D
Po zebraniu danych powstał model 3D. Klient mógł zobaczyć, jak zadaszenie będzie wyglądać z każdej strony – jeszcze zanim wylaliśmy pierwszy fundament. To chyba największa zaleta współpracy z producentem, który oferuje zadaszenia lubelskie i okoliczne: możliwość wprowadzenia poprawek na wirtualnym modelu, a nie na gotowej konstrukcji. Klient poprosił o dwie zmiany: przesunięcie jednego ze słupów o 30 cm, żeby nie zasłaniał widoku z okna, oraz dodanie dodatkowego kąta nachylenia dachu, żeby woda lepiej spływała. Żaden problem – w modelu 3D to kwestia kliknięcia myszką.
Dobór materiałów i konstrukcji nośnej
Do tego projektu wybraliśmy stalowe słupy ocynkowane ogniowo – to standard w naszej firmie, bo ocynk ogniowy daje wielokrotnie lepszą ochronę antykorozyjną niż malowanie proszkowe. Na wypełnienie poszedł poliwęglan komorowy o grubości 16 mm, z filtrem UV po obu stronach. Dlaczego poliwęglan, a nie szkło? Po pierwsze: bezpieczeństwo – poliwęglan jest praktycznie nietłukliwy. Po drugie: izolacja termiczna – komory powietrzne wewnątrz paneli działają jak termos, ograniczając nagrzewanie się tarasu. Po trzecie: waga – cała konstrukcja jest lżejsza o około 40% w porównaniu do analogicznego zadaszenia ze szkła hartowanego. To miało znaczenie przy fundamentach punktowych, które musiały być mniejsze ze względu na istniejącą już płytę tarasową.
Konstrukcję nośną obliczyliśmy pod kątem obciążenia śniegiem dla strefy II (to okolice Lublina) oraz wiatrem dla strefy I. Zgodnie z normą PN-EN 1991-1-3 i PN-EN 1991-1-4. Inżynierowie Kanimet przygotowali obliczenia statyczne, które później posłużyły jako podstawa do zgłoszenia robót budowlanych. Bo tak – w przypadku zadaszeń na wymiar o powierzchni powyżej 35 m² często potrzebne jest zgłoszenie. Lepiej to załatwić na początku, niż potem walczyć z nadzorem budowlanym.
Montaż krok po kroku – jak wyglądała realizacja na miejscu?
Montaż zaplanowaliśmy na trzy dni robocze. W praktyce – zeszło cztery, ale to przez niespodziewany deszcz, który opóźnił prace fundamentowe o jeden dzień. Klient był uprzedzony, że pogoda może pokrzyżować plany, więc nie było nerwów. Ważne: zawsze zakładajcie bufor czasowy przy montażu zadaszeń. Nikt nie kontroluje pogody.
Przygotowanie podłoża i fundamentów
Pod tarasem wykonano punktowe fundamenty żelbetowe. Każdy o wymiarach 40×40 cm i głębokości 80 cm. Dlaczego punktowe, a nie ławy? Bo płyta tarasowa była już gotowa i nie chcieliśmy jej rozkuwać na całej powierzchni. Fundamenty zostały wywiercone wiertnicą rdzeniową, co zminimalizowało uszkodzenia istniejącej posadzki. Po zalaniu betonem klasy C25/30 i związaniu (48 godzin przerwy technologicznej) przystąpiliśmy do montażu słupów.
W tym miejscu warto wspomnieć o jednym szczególe: kotwy chemiczne. To rozwiązanie, które pozwala na precyzyjne osadzenie słupów w fundamencie bez ryzyka przesunięcia. Standardowe kotwy mechaniczne mogą „popłynąć” przy wierceniu – chemia daje pewność. Każdy słup został osadzony na czterech kotwach, a następnie wypoziomowany z dokładnością do 1 mm na metr bieżący. Brzmi jak przesada? Spróbujcie zamontować 6-metrową belkę na słupach, które są źle wypoziomowane – wtedy zobaczycie, jak ważna jest precyzja.
Montaż słupów, rynien i wypełnienia
Po związaniu kotew przyspawaliśmy do słupów belki nośne. To standardowa procedura: spawanie w osłonie gazu, żeby uniknąć utleniania stali. Następnie zamontowaliśmy system rynnowy, który został ukryty w słupach. To rozwiązanie, które stosujemy w Kanimet od lat – rynna spustowa biegnie wewnątrz słupa, a nie na zewnątrz. Efekt? Czysta, minimalistyczna linia bez wystających rur. Woda deszczowa odprowadzana jest do gruntu za pomocą drenażu rozsączającego, co jest zgodne z przepisami o gospodarce wodnej.
Wypełnienie z poliwęglanu montowaliśmy na uszczelkach EPDM, które amortyzują ruchy termiczne materiału. Pamiętajcie: poliwęglan pracuje pod wpływem temperatury – latem się rozszerza, zimą kurczy. Jeśli nie zostawicie mu luzu na uszczelkach, pęknie. U nas każdy panel ma 3 mm luzu z każdej strony, co jest zgodne z zaleceniami producenta poliwęglanu. Ostatnim etapem było zamontowanie listew wykończeniowych aluminiowych, które maskują krawędzie paneli i nadają całości elegancki wygląd.
Efekt końcowy – funkcjonalność i estetyka w jednym
Po czterech dniach pracy klient mógł wreszcie usiąść na swoim tarasie i sprawdzić, czy warto było inwestować w zadaszenia na wymiar. Opinia? „To najlepsze pieniądze, jakie wydałem na dom w tym roku” – dosłownie takie słowa padły przy odbiorze. Ale nie wierzcie nam na słowo – oto konkretne rezultaty.
Ocena klienta i użytkowanie po roku
Minął rok od montażu. Klient potwierdził, że zadaszenie idealnie współgra z bryłą budynku i nie przytłacza tarasu. To częsty problem przy gotowych systemach – wyglądają jak „doklejone” do domu. Nasze zadaszenie, dzięki dopasowaniu kształtu do istniejącej architektury, sprawia wrażenie, jakby było częścią pierwotnego projektu. Klient szczególnie chwalił fakt, że taras pozostaje jasny – poliwęglan komorowy przepuszcza około 70% światła dziennego, ale blokuje 99% promieni UV. Latem temperatura na tarasie jest o około 8-10°C niższa niż na odkrytym słońcu.
Co z ochroną przed deszczem? Podczas ubiegłorocznych nawałnic w lipcu taras był suchy w 100%. Klient zeznał (żartobliwie, ale z przekonaniem), że mógłby tam postawić pianino i nie bać się o nie. System rynnowy ukryty w słupach działa bez zarzutu – woda nie kapie po krawędziach, tylko jest odprowadzana do gruntu. Zero zacieków na ścianach budynku.
Porównanie z gotowymi zadaszeniami
W odróżnieniu od gotowych systemów, zadaszenia na wymiar pozwoliły wykorzystać każdy centymetr powierzchni tarasu. W przypadku standardowego zadaszenia o wymiarach 4×6 m klient straciłby około 4 m² powierzchni użytkowej (bo system nie mieściłby się w narożnikach). Przy cenie zadaszenie tarasu cena na poziomie około 800-1200 zł/m² (w zależności od materiałów), strata 4 m² to 3200-4800 zł wyrzucone w błoto. Nasze zadaszenie kosztowało łącznie 38 500 zł netto, ale objęło całą powierzchnię 42 m² – żadnych strat. Rachunek jest prosty: efektywny koszt za m² wyszedł niższy niż w przypadku gotowego systemu, który i tak nie spełniałby wymagań klienta.
Dlaczego warto postawić na zadaszenie na wymiar od Kanimet?
Po tej realizacji zadałem sobie pytanie: co sprawiło, że klient wybrał właśnie nas, a nie konkurencję? Odpowiedź jest prosta – nie chodziło tylko o produkt, ale o cały proces. Zobaczcie sami.
Indywidualne doradztwo i elastyczność
Kanimet oferuje kompleksową obsługę – od pomysłu po montaż, z możliwością modyfikacji projektu na każdym etapie. W przypadku opisanego projektu klient zmieniał zdanie trzy razy: najpierw chciał szkło, potem poliwęglan, potem znowu szkło. Każda zmiana oznaczała nowy model 3D i nową wycenę. Nie pobraliśmy za to ani złotówki. Dlaczego? Bo wiemy, że zadaszenia ogrodowe to inwestycja na lata – lepiej, żeby klient był w 100% pewny swojego wyboru, niż żeby później żałował. To podejście procentuje: zadowolony klient poleca nas dalej. I rzeczywiście – po tej realizacji dostaliśmy dwa kolejne zlecenia od znajomych tego klienta.
Co więcej, jako zadaszenia polskie producent mamy pełną kontrolę nad procesem produkcyjnym. Nie zamawiamy gotowych elementów z Chin czy Niemiec – wszystko powstaje w naszej hali w Lublinie. To oznacza krótsze terminy realizacji (średnio 4-6 tygodni od projektu do montażu) i możliwość szybkich poprawek, gdyby coś poszło nie tak.
Gwarancja i serwis posprzedażowy
Firma udziela 5-letniej gwarancji na konstrukcję i 10 lat na poliwęglan. To nie są puste obietnice – w przypadku problemów (jak dotąd żadnych, ale zabezpieczamy się na przyszłość) klient ma gwarantowaną naprawę w ciągu 48 godzin od zgłoszenia. Serwis posprzedażowy obejmuje też coroczny przegląd techniczny (pierwszy rok gratis, kolejne za 150 zł). Sprawdzamy wtedy stan uszczelek, dokręcamy śruby, czyścimy rynny. To drobiazgi, ale przedłużają żywotność zadaszenia o lata.
W przypadku podobnych realizacji – czy to w Lublinie, czy w promieniu 150 km – warto skontaktować się z Kanimet, aby uzyskać indywidualną wycenę i projekt. Każdy taras jest inny, każdy klient ma inne potrzeby. My nie sprzedajemy gotowych pudełek – projektujemy rozwiązania szyte na miarę. I ta realizacja jest najlepszym dowodem, że to się opłaca.
Artykuł powstał na podstawie rzeczywistej realizacji z 2025 roku. Dane klienta zostały zmienione ze względu na ochronę prywatności.
Najczesciej zadawane pytania
Czym charakteryzuje się zadaszenie na wymiar w porównaniu do gotowych rozwiązań?
Zadaszenie na wymiar jest projektowane i wykonywane indywidualnie pod konkretne potrzeby klienta oraz warunki techniczne miejsca montażu. W przeciwieństwie do gotowych produktów, pozwala na dopasowanie do nietypowych kształtów, rozmiarów oraz preferencji estetycznych, co zapewnia idealne spasowanie i funkcjonalność.
Jakie materiały są najczęściej używane w realizacji zadaszeń na wymiar?
Najczęściej stosuje się aluminium lub stal ocynkowaną jako konstrukcję nośną, a jako wypełnienie – poliwęglan komorowy, szkło hartowane lub blachę trapezową. Wybór materiałów zależy od przeznaczenia (np. taras, balkon, wjazd) oraz oczekiwań dotyczących trwałości i izolacji.
Czy zadaszenie na wymiar wymaga pozwolenia na budowę?
W przypadku małych zadaszeń (np. nad tarasem o powierzchni do 25 m²) często nie jest wymagane pozwolenie na budowę, ale konieczne może być zgłoszenie do urzędu. Dla większych konstrukcji lub trwale związanych z budynkiem potrzebne jest pozwolenie. Warto skonsultować się z projektantem i sprawdzić lokalne przepisy.
Jak długo trwa realizacja indywidualnego zadaszenia na wymiar?
Czas realizacji zależy od stopnia skomplikowania projektu i dostępności materiałów, ale zazwyczaj wynosi od 2 do 6 tygodni. Obejmuje to etap projektowania, produkcji w warsztacie oraz montażu na miejscu u klienta.
Jakie są główne zalety wyboru zadaszenia na wymiar w case study?
W przedstawionym case study zadaszenie na wymiar pozwoliło na optymalne wykorzystanie przestrzeni, dopasowanie do istniejącej architektury budynku oraz rozwiązanie problemów takich jak nierówności ścian czy nietypowy kąt nachylenia dachu. Klient zyskał estetyczny i trwały produkt, który idealnie spełnia jego funkcje ochronne przed deszczem i słońcem.